Urlopik

poniedziałek, listopada 10, 2014


Troszkę cisza u Nas nastała. Można by powiedzieć, że dosłownie i w przenośni.
Dwa dni temu Gabriel pojechał na "urlopik" do dziadków. Co za radość była ! Bieg na widok babci ! Ubrania wierzchnie pochwyciłam aby ubrać Gabryśka.... odwracam się a On już ciągnie swoją torbę spakowaną, dorzucił kilka swoich aut i za fotelik chwyta małymi rączkami. SIŁACZ MÓJ ! Uśmiecham się, gdy przywołuje w myślach te scenę :)
Taki samodzielny !

Uradowany, że ubrany został do auta przetransportowany. Posadziłam w foteliku, jeszcze pasów dopiąć nie zdążyłam a już słyszę :"Baba* pa pa ". No wiecie ? Matkę swoją jedyną, żeby tak potraktować ? Buziaka sama musiałam "wziąć". Pojechał szczęśliwy a i wiem, że stęskniony wróci he he he. Mnie nie oszuka. Zbyt dobrze się znamy....

Ja - Matka Polka pracująca cały weekend. Swoje odpracowane, nie żadne tam lenistwo. Tyle w tym temacie. Nie będę zanudzać.
Jutro dobry dzień ? Taki jest plan. Dom trochę do porządku doprowadzić trzeba bo przez weekend pod moją nieobecność bałaganu się nabawił biedny. Mówią, że grypa panuje a u mnie bałagan. Wszystkie "objawy" na to wskazują. Demonstrować nie będę bo i po co.Trzeba zakasać rękawy i do dzieła.

Jednak jutro też dzień dla Przyjaciółki. Zadowolona ! Stęskniona. Gdy ostatnio napisałam SMS czy zapomniała o mnie... napisała: " Czytam blog wiec nie muszę pytać co u ciebie". Nie zapomniała. Tak tylko sprawdzałam czy aby na pewno tak dobrze się znamy. Znamy oj znamy piękne 10 lat !

Nie wiem co będziemy robiły, ale "misja optyk" jest w planie zajęć. Cóż nastał czas gdy muszę wspomóc się dodatkową parą "oczu". Wierze, że zgrany duet z nas będzie. Czas na zmiany. Jaki będzie efekt ? Oby jak najlepszy ! Zabieram ze sobą właściwą osobę zatem musi być dobrze a nawet jeszcze lepiej. Efekty Naszej współpracy niedługo. 
Rozpisałam się dziś. Mam nadzieje, że dotrwaliście dzielnie do końca. Zaległości nadrobione. Dla Was. 

Spokojnej nocy.

Pozdrawiam

* w Jego języku "mama" choć już coraz częściej podobne do słowa kluczowego

Podobne wpisy

0 komentarze

Google+