Szczeście i jego różne oblicza

niedziela, grudnia 14, 2014



Weekend minął nam bardzo przyjemnie. To były dwa dni tylko dla nas. W programie było m.in przytulanie,wygłupianie,wspólna zabawa samochodami i układanie puzzli.
Sobota była dniem chyba najmilszym w roku, choć ten jeszcze się nie skończył to jednak pokuszę się o takie stwierdzenie. Braliśmy w tym roku udział w akcji Szlachetna Paczka. Nie sądziłam, że znajdzie się dla nas darczyńca....a jednak! Dzięki ogromnej dobroci serca otrzymaliśmy mnóstwo podarunków. Były wielkie uśmiechy na naszych twarzach i łzy wzruszenia. Niesamowite ! Zostanie ta chwila w sercu i pamięci na zawsze.

Co by równowaga była zachowana wczoraj mieliśmy awarie z rur w kuchni, woda skądś ciekła...No nie ! Nie znam się na TAKICH SPRAWACH. Jednak znalazły się życzliwe osoby, które pomogły rozwiązać problem. Uratowani! 
Oczywiście Gabriel nie byłby sobą, gdyby nie wydarzyło by się coś zabawnego z Jego udziałem. Już Wam nakreślam co i jak.....

Na podwieczorek zajadał płatki i w trakcie Jego konsumpcji stwierdziłam, że i ja mam ochotę. Oznajmiłam synowi, że mój brzusio też jest głodny i też bym zjadła płatki. To była szybka akcja...Gabryś wziął mnie za rękę i zaprowadził do kuchni pokazując, abym przygotowała wyżej wspomnianą przekąskę.

Urocze. Wróciłam do pokoju z pełną miską, chciałam usiąść na sofie, ale Gabi powiedział: "Tutaj usiądź" i pokazał na krzesło stojące przy ławie. Mówię: "Tutaj mam usiąść?" na co Gabrycha odpowiedział: "Tak". Zatem usiadłam i zjadłam. Pod koniec już nie chciało mi się wachlować łyżką i przechyliłam miskę, aby wypić resztki mleka, które w niej zostały. Zobaczył to syn i mówi:"Mamo nie pij! Łyżką!" i pokazał gest przykładania łyżki do ust. Jeszcze dobrze czterech lat nie skończył a już matkę swoją po kątach rozstawia. 

Dacie wiarę ? No tak nie można iść na łatwiznę. Należy pielęgnować dobre nawyki i Gabi się tego trzyma :) Mój mały mężczyzna ! Kocham.

Macierzyństwo niesie ze sobą różne trudny: mniejsze i większe jednak TA BEZINTERESOWNA MIŁOŚĆ, TROSKA I RADOŚĆ SĄ BEZCENNE - SZCZĘŚCIE W NAJCZYSTSZEJ POSTACI !
Walczę nadal z jesiennymi pochmurnościami i różnie mi wychodzi...
Pozostając w tym duchu walki życzę Wam wiele sił, wiary i motywacji do działania. Aby przyszły tydzień należał do Was !


Pogody ducha moi Mili :)

P.S Dziś moje pisanie osładzały M&M's. Nawet się nie spostrzegłam jak zniknęły wszystkie ;) Mniami !

Podobne wpisy

0 komentarze

Google+