Uśmiech za uśmiech

czwartek, kwietnia 16, 2015


Jeśli chcesz, by ludziom sprawiało przyjemność obcowanie z tobą, okaż im wpierw, że tobie sprawia przyjemność ich obecność. 
Nie ma lepszej metody na to niż szczery uśmiech.


Uśmiechem można bardzo łatwo kogoś zarazić. Znam to z autopsji. Nawet myślę, że jest to u mnie odruch "bezwarunkowy". Gdy ktoś się uśmiecha ja momentalnie odpowiadam tym samym. Taka natura. Uważam, że akurat w tej kwestii moja natura może się nie zmieniać. 
Nie bój się uśmiechać szerokim uśmiechem do ekspedientki i innych osób w sklepie albo tramwaju. Uśmiech wprawi w dobry nastrój i ciebie i innych. A jeśli ktoś nie odpowie ci uśmiechem na uśmiech.... uśmiechnij się jeszcze raz. Tym razem z pobłażaniem i dumą, bo masz prawo do tego by być z siebie dumnym !
Nie zawsze mamy ochotę aby się uśmiechać, przyczyn może być wiele. To oczywiste. Osobiście sądzę, ze uśmiech ma wielką moc. Czasem taki mały gest może umilić pochmurny dzień. 
Zauważyłam, że ludzie coraz mniej się uśmiechają.... tylko pędzą, szukają roszczeń na każdym kroku są zwyczajnie niemili. Oczywiście stres i presja robią swoje. Jednak jest to nieprzyjemne gdy "w gratisie" otrzymamy bez przyczyny ponure spojrzenie zamiast uśmiechu. Uśmiech jest przecież niezobowiązujący a jak znaczący. Gdy okolice mych ust i oczu zasypią zmarszczki będę wiedziała, że to nie tylko upływ czasu ale i wszystkie uśmiechy, które udało mi się przekazać innym osobom. Tak... będę dumna.
Życzę Wam dziś wiele uśmiechu zarówno tego podarowanego jak i otrzymanego.


Pozdrawiam 

Podobne wpisy

2 komentarze

Google+