Pocztówka z wakacji

wtorek, września 01, 2015


Wszystko dobre, co się szybko kończy. 

Mimo, że większość osób mało entuzjastycznie żegna wakacje. To są też tacy, którzy skaczą pod sufit i cieszą się, że idą...
DO PRZEDSZKOLA!

Mowa tu o moim Gabrielu, który czekał tylko na koniec wakacji. Poszliśmy wczoraj na zebranie do przedszkola i rozpacz była. Do domu musiał wracać! Na nic były tłumaczenia, że jutro wróci. Bedzie jako pierwszy. W tym roku nic się nie zmieniło. Pobudka 5.30 (mama). O dziwo obudził się przed czasem... przed moim czasem! Chyba tak nie mógł się już doczekać.


Wakacje....bez większych eskapad. Na chwile pojechaliśmy nad morze, a to nad jezioro. Gabriel wybrał się do dziadków na wieś. Uskuteczniał kąpiele wraz z kuzynem w basenie. Spacery, szaleństwa na placu zabaw, duże ilości lodów dla ochłody.

Aaaa....na sam koniec. Festyn Lotniczo - Rodzinny w naszym mieście. Trochę za późno poszliśmy i ominęło nas szaleństwo w pianie, jazda na kucyku, ale....

Były samoloty! Takie prawdziwe! Wielkie, błyszczące i latające. Spadochrony i paralotnie. 

Och! Zapomniałabym....zamki dmuchane. Dla Gabriela była to największa atrakcja. Uśmiech na zdjęciu poniżej mówi sam za siebie.

Wakacje udane. Bez wypadków. Radosne i gorące. 


Jak Wam minęły wakacje? 
Co ciekawego porabialiście?


Na zakończenie kilka zdjęć:












Podobne wpisy

0 komentarze

Google+